Przed południem na giełdzie w Mediolanie wstrzymano na chwilę handel akcjami banku UniCredit. Prezes banku, Alessandro Profumo, wyraził opinię, że sytuacja przypomina Wielki Kryzys w 1929 roku. Przed wstrzymaniem obrotu akcje banku taniały o 8,86 proc. do 2,8 euro. Sytuacje jednak opanowano i handel wygląda już normalnie — akcje spadają o 4 proc., a na GPW o ponad 2 proc. Prezes banku UniCredit obecną sytuację na rynkach finansowych porównuje do tej z 1929 roku. „Jesteśmy świadkami kryzysu, który nie ma precedensów, z wyjątkiem być może krachu z 1929 roku” oświadczył Profumo. Szef spółki oświadczył też, że zamierza sprzedać akcje firmy ubezpieczeniowej Assicurazioni Generali SpA. „UniCredit jest i pozostanie bardzo silnym bankiem” uspokajał Profumo na spotkaniu z analitykami.