Wydawało się, że idzie dobrze. We wtorek nastąpił solidny wzrost, wsparty prawie 2 mld zł obrotu na całym rynku. Dzisiaj, w drastyczny sposób, w jednej chwili i to na początek dnia, stracił cały wczorajszy dorobek. Niestety, warszawska GPW jest daleka od stabilizacji, a WIG20 spadł poniżej 1,8 tys. pkt.
Inwestorzy spodziewali się, że krajowe chipy mogą rozpocząć sesję na minusie. Było to do przewidzenia, ponieważ w innych krajach spadały najważniejsze wskaźniki ,a u nas wzrósł. WIG jest stabilny, gdy jest w synchronizacji z innymi wskaźnikami. Ty razem nie był, a dysproporcja była wyraźna. Jednak nikt nie zakładał, że WIG20 może oddać cały wczorajszy zysk i to w pierwszych minutach handlu! Sytuacja ma się tak, ze podaż ściągnęła krajowe blue chipy poniżej 1,8 tys pkt. Kupujący będą starać się zrobić dużo, aby WIG20 znów był powyżej ważnego punktu wsparcia.Blue chipy nie mają się najlepiej, a najgorzej wypada KGHM oraz spółki budowlane i deweloperzy.