Komisja Europejska prognozuje wzrost polskiego PKB w przyszłym roku o 3,8%, a w całej Unii zaledwie o 0,2%.
Polskie banki nie ucierpiały, ale spada tempo inwestowania, konsumpcyjne wydatki Polaków oraz eksport rodzimych towarów. Zmniejszy się popyt na budownictwo mieszkaniowe i spadną ich ceny, zwłaszcza w dużych miastach.
Prognoza na 2010r. wynosi 4,2%, podczas gdy nasz rząd już na 2009r. bardzo optymistycznie zapowiada wzrost o 4,8%.