Henry Paulson, sekretarz skarbu USA, rozważa możliwość pomocy dla pozabankowych firm finansowych. Do tej pory wspomógł banki sumą 250 mld USD. „Paulson nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, a Departament Skarbu analizuje, jak działałby potencjalny program pomocy” – powiedziało źródło zbliżone do Departamentu Skarbu. „Paulson nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, a Departament Skarbu analizuje, jak działałby potencjalny program pomocy” – powiedziało źródło zbliżone do Departamentu Skarbu. Anonimowe źródła wymieniają już firmy, które mogłyby otrzymać pomoc – to oddział General Electric Co. – GE Capital i CIT Group Inc.
Rzeczniczka prasowa Departamentu Skarbu Jennifer Zuccarelli o sprawie wypowiada się optymistycznie: „Rozważamy wiele pomysłów, jak umocnić system finansowy i odbudować transakcje kredytowe”. Jednak zapytana o nazwy firm, które mogłyby skorzystać z rządowej pomocy, stwierdziła, że nie może podawać takich informacji.
Za planem pomocy firm finansowych idą pewne konsekwencje – inne branże tj. koncerny motoryzacyjne i ich oddziały finansowe, również mogą zacząć zwracać się o pomoc z funduszy federalnych. Czy dla wszystkich starczy środków?