Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w przyszłym tygodniu ma przeprowadzić szczegółową kontrolę banków. Małgorzata Cieloch, rzeczniczka Urzędu stwierdza, że prawdopodobnie w przypadku kredytów zaciąganych w walutach obcych część instytucji stosuje niekorzystny przelicznik. Wygląda to tak, że konsumenci nie znają stosowanego przelicznika, albo po prostu są o nim zbyt późno informowani. Są tez sytuacje, że klienci wiedzą jakie są przeliczniki, jednak narzekają, że w przypadku kredytów hipotecznych są one znacznie wyższe niż przy innych transakcjach w tym samym banku. Ogólne niezadowolenie panujące na rynku mieszkaniowym i kredytowym wcale nie polepsza nikomu humoru. Niestety, sytuacja nie dąży do poprawy. Robi się coraz gorzej, a niektóre banki myślą o zaprzestaniu udzielania kredytów, póki jeszcze nie mają poważnych problemów finansowych.
Możliwe, że kontrola, jaka czeka banki rozjaśni niektóre niewiadome, jakie ostatnio pojawiają się coraz częściej. Jednak z drugiej strony nie ma co robić sobie złudzeń – sytuacja ma się coraz gorzej i takie posunięcia mogą jedynie lekko ją ustabilizować na i tak niskim poziomie.