Kryzys finansowy nie omija banków, już ponad 2,5 tys. firm skarży się na problemy z kredytami. W związku z tym przedsiębiorcy nie mogą zrealizować swoich zamówień – grozi im upadłość. Nawet banki współpracujące z firmami od lat wymawiają niekiedy z dnia na dzień kredyty obrotowe, nakazując natychmiastową spłatę długu – informuje czwartkowa „Gazeta Wyborcza”. Banki nie udzielając kredytów lub wycofując się z już udzielonych, pogarszają tylko stan naszej gospodarki. Żądają m.in. renegocjacji umów, podwyższają oprocentowanie i marże powodując kontynuację fatalnej kryzysowej spirali. „Co na to banki? – Przedsiębiorcy powinni zrozumieć, że zmieniła się sytuacja gospodarcza – mówi Przemysław Barbich ze Związku Banków Polskich.