„Gazeta Prawna” podała informacje, że z powodu kryzysu nastąpią cięcia zatrudnień a w pierwszej kolejności redukowani będą analitycy kredytów hipotecznych, agenci mobilni i doradcy finansowi. Z ponad 181 tys. zatrudnionych pracę może stracić co czternasty. W Kredyt Banku do końca roku wypowiedzenie z pracy otrzyma 0,5 tys. osób czyli około 7 proc. zatrudnionych w strukturach banku. W Banku BPH i GE Money Banku, które zaplanowały połączenie na III kwartał tego roku, fuzja spowoduje cięcia kadrowe w obydwu firmach. Z kolei PR BRE Bank nie przewiduje zwolnień, mimo takich spekulacji. „Nieprzedłużanie umów pracownikom jest najczęstszą formą redukcji kadr, bo najmniej kosztowną. Doświadczą jej m.in. pracownicy terminowi banku Pekao. (…). Rzecznik prasowy banku, Arkadiusz Mierzwa, zapewnia jednak, że są to przypadki jednostkowe. O zwolnieniach nie ma na razie mowy. Podobnie zapewnia Paweł Zegarłowicz, rzecznik prasowy banku Citi Handlowy”.