Z doniesień PAP-u wynika, że rząd ma zamiar dopłacić od 500 do 1200 zł dla bezrobotnych na spłatę kredytu hipotecznego. Wysokość pomocy będzie zależała od indywidualnej sytuacji kredytobiorcy. Według ministra z kancelarii premiera Michała Boniego, rządowa pomoc ma być adresowana do osób, które kupowały „przeciętne” mieszkania. Jak mówił Boni, rząd chciałby, aby osoba, która zaciągnęła kredyt – mimo utraty pracy – spłacała część swoich zobowiązań. Rządowa dopłata z Funduszu Pracy będzie miała zatem charakter pożyczki- trzeba ją będzie zwrócić, ale dopiero po dwóch latach i to rozłożoną na 5 do 10 lat.