Citigroup próbuje zapełnić luki w swoim kapitale, które zostały wykryte podczas rządowych „stress testów”. Sposobem na ratowanie budżetu będzie sprzedaż większych firm.

Kilka dni przed ogłoszeniem wyników testów, nie mogąca się podźwignąć z kłopotów grupa finansowa, którą władze musiały dofinansować już trzy razy, z trudem znajduje sposoby na zebranie kapitału bez rządowej pomocy.

Szefowie Citi uważają, że pozbywanie się firm, jak np. warta 5,2 mld dolarów sprzedaż japońskiego Nikko Cordial, oraz kolejne próby cięcia kosztów zapewnią ilość kapitału, pozwalającą przetrwać kryzys.

Osoby, które zajmują się blisko tych tematów, że Citi może sprzedać część firm znajdujących się w ich posiadaniu z wielkim zyskiem.

Citigroup zastanawia się nad dodaniem do swojego planu konwersji wartych 52 mld dolarów akcji uprzywilejowanych w zwykłe, także kredytowych akcji uprzywilejowanych będących hybrydą łączącą w sobie cechy akcji i długu.

Strategia obrana przez City jest próbą poradzenia sobie z kryzysem i globalnym osłabieniem gospodarczym. Ich propozycja wychodzi naprzeciw oczekiwaniom podupadającego rynku, który od spółek takich jak Citygroup wymaga ogromnej elastyczności.

Podobne Wpisy

  • Brak podobnych wpisów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>