W środę 29 kwietnia, giełdy zanotowały spadek cen ropy naftowej. Ta nagła obniżka spowodowana jest zagrożeniem rozprzestrzenianie się wirusa świńskiej grypy. Konsekwencją tego będzie ograniczenie podróży co znacznie osłabi sektor usług, a w konsekwencji zmniejszy zapotrzebowanie na eksport paliw.
Maklerzy w wielkim napięciu obserwują spadki cen ropy na światowych giełdach paliwowych. Benchmarkowa amerykańska ropa West Texas Intermediate w dostawach na czerwiec na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku tanieje o 39 centów do 49,53 USD za baryłkę.
Wirus świńskiej grypy, który wykryto w Meksyku, w szybkim tempie znalazł się na Starym Kontynencie, właśnie dzięki turystom. Najpierw dotarł do Hiszpanii, gdzie wykryto go u pasażerów lotu z Meksyku.
Obawy przed rozprzestrzenianiem się wirusa wprawiają w popłoch nie tylko środowiska medyczne ale, również maklerów i bankowców, którzy spodziewają sie najgorszego.