Po 29 września 2008 r., który uznaje się za punkt krytyczny gospodarczego kryzysu, było już coraz gorzej. Wiele gospodarek i rządów kryzysu nie dostrzegało albo „obudziły” się one zbyt późno. Nie było przede wszystkim sensownych recept na zahamowanie jego postępu. Pojawiły się nawet zdania zaskoczenia wobec sytuacji, co dziwne bo symptomy nadchodzącego krachu było widać już wcześniej.
Od tamtego okresu minęło kilka miesięcy i można powiedzieć, że pojawiło się kilka dobrych pomysłów na walkę z kryzysem w systemie bankowym.
2 kwietnia Federalna Rada Standardów Księgowych (FASB) zadecydowała o konieczności dokonywaniaprzemian co do zasad bieżącej wyceny rynkowej. Chodzi o to, by banki wyceniały swe aktywa na tyle, ile są one warte naprawdę. Była to decyzja niekorzystna dla banków, biorąc także pod uwagę niepłynny rynek. Dlatego też FASB wydała kolejną decyzję z datą wsteczną 15 marca, której celem było ponowne podwyższenie wartości portfeli tych aktywów.
To poniosło za sobą bardzo dobre wyniki za I kwartał 2009 r. – m.in. firma Wells Fargo mówiła o zarobkach rzędu 3 mld dolarow, czy też Goldman Sachs o 1,8 mld.
Z pomocą bankom ruszyła także Rezerwa Federalna, która obniżyła koszty pieniądza niemal do zera. Banki znalazły się w dobrej sytuacji, bo obniżono im kompensację i są w stanie osiągać zyski, choć koszt pieniądza spadł.
Minusem takiego sztucznego i odgórnego stymulowania sektora bankowego jest fakt, iż nie pomaga to uczciwemu odradzaniu się rynkom kapitałowym i zasłania objawy aktywności w innych dziedzinach, jak fuzje i przejęcia, ktore to dokonały się w ostatnich tygodniach – podsumowuje William Cohan, redaktor magazynu Fortune.
Podstawową kwestią jednak w tym względzie, której ekonomiści nie dostrzegają albo zaniżają jej wagę, będzie na pewno zaufanie społeczeństwa do Wall Street oraz zwiększenie transparentności tej instytucji. Decyzje co do rynku finansowego zapadają zazwyczaj dość szybko po odpowiednich negocjacjach a odbudowa zaufania społecznego może potrwać znacznie dłużej.
Źródło: Onet.pl

Podobne Wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>