Amerykańskie banki wciskały drogie kredyty czarnoskórym klientom. W USA zaczyna się szukanie winnych rozpętania kryzysu. Motorem kryzysu było załamanie się rynku kredytów hipotecznych subprime (przeznaczonych dla osób o niskiej zdolności kredytowej).
Dziennik „New York Times” pisze o zeznaniach pracowników jednego z największych amerykańskich banków – Wells Fargo, złożonych w procesie wytoczonym przez władze miasta Baltimore. Miasto uważa, że bank z premedytacją wciskał bardzo ryzykowne kredyty hipoteczne czarnoskórym mieszkańcom miasta. Jak zeznaje jedna z byłych już pracownic banku, Wells Fargo uznał czarnoskórych mieszkańców miasta za podatny grunt do udzielania pożyczek subprime. Zeznała również, że zachęcano do zaciągania droższych kredytów nawet przez osoby kwalifikujące się na normalne, tańsze kredyty. Z zeznań innego pracownika wynika, że czarnoskórych klientów banku nazywano rasistowskimi sformułowaniami takimi jak „szlam”. To początek rozliczania winnych kryzysu. Prezesowi Countrywide Financial został postawiony zarzut oszustwa klientów w kwestii złych kredytów. Amerykański nadzór finansowy twierdzi, że szefowie banku dobrze wiedzieli co się dzieje a mimo to zapewniali inwestorów, że ich firma ma w portfelu pożyczki dobrej jakości.
Przed kryzysem to była największa firma zajmująca się udzielaniem pożyczek hipotecznych w USA.