Jak poinformowała minister pracy, Jolanta Fedak, płaca minimalna wzrośnie w 2010 roku do 1317 zł brutto, co stanowi wzrost o 3% w stosunku do tego roku(1276zł brutto). Komisja Trójstronna zgodziła się na tak stosunkowo niski wzrost ze względu na kryzys gospodarczy. „Solidarność” wyraziła jednak nadzieję, że płaca wzrośnie do poziomu 50% wynagrodzenia podstawowego (w tej chwili jest to 41,8%) po okresie spowolnienia gospodarczego. KT nie doszła do porozumienia w kwestii wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Rząd proponował, aby wynosił on 1 punkt procentowy, natomiast związkowcy zażądali 3 punktów. Kolejną poruszaną na spotkaniu kwestią były progi dochodowe upoważniające do ubiegania się o świadczenia socjalne. Według rządu, powinny one zostać zamrożone, ze względu na deficyt budżetowy. Zdaniem „Solidarności” spowoduje to odcięcie od często jedynego źródła finansowania rodziny żyjące na granicy egzystencji. Sprawą obiecał zająć się wicepremier, Waldemar Pawlak.