W ciągu kilku ostatnich miesięcy zaobserwować można exodus inwestorów zagranicznych z naszego kraju. Wśród przyczyn wymienia się m.in. wzrost płac (w porównaniu do ostatniego roku o 10-12%), wpływającą na wzrost kosztów produkcji silną złotówkę, zagrożenie nakazem zwrotu pomocy publicznej i perspektywa ewentualnego wzrostu podatków. Jak do tej pory, przeniesienie produkcji z Polski do Rumunii ogłosiły m.in. Takata-Petri i japoński koncern SEWS. Najprawdopodobniej w najbliższym czasie z Polski wycofa się jeszcze kilku inwestorów zagranicznych branży motoryzacyjnej. Z kolei ze swoich planów zainwestowania w Polsce wycofuje się coraz więcej firm, w większości mających swoje korzenie na Dalekim Wschodzie.