Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego, suma zaciągniętych pożyczek na pokrycie kosztów walki ze światowym kryzysem gospodarczym wyniosła 10,8 bln dolarów. Jest to mniej-więcej 25 razy tyle, ile wynosi Produkt Krajowy Brutto Polski. Co ciekawe, najbardziej zadłużyły się najlepiej prosperujące do niedawna gospodarki na świecie. Suma ich kredytów z MFW to 9,2 bln dolarów, co jest sumą wręcz szaleńczą, jeśli porówna się ją do 1,6 bln pożyczek zaciągniętych przez kraje rozwijające się. Większość z 10,8 bilionów została (lub zostanie) przekazana na poręczenia i pożyczki, które są motorem każdej gospodarki. Pieniądze te trzeba będzie jednak kiedyś spłacić, a koszty obsługi tych kredytów dla wielu krajów mogą okazać się trudne do udźwignięcia. W gronie 20 najbogatszych krajów świata PKB spadnie o ok. 10,3%, co jest największym spadkiem od czasów II wojny światowej. Giganci jednak powinni sobie poradzić ze swoim deficytem, pomimo spadków PKB w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Japonii, które wyniosą odpowiednio 13,5%, 11,6% i 10,3%.