W Stanach zatrzymano 3 osoby podejrzane o kradzież danych z prawie 130 mln kart płatniczych. jest największa do tej pory kradzież tego typu.
Hakerzy włamywali się do systemu firmy zajmującej się księgowaniem płatności, a także do sieci supermarketów. Wykorzystując dziury w oprogramowaniu SQL wykradali dane i przesyłali je na swoje serwery zlokalizowane w Kalifornii, Illinois, a także na Ukrainie, Łotwie oraz w Holandii.
Wśród zatrzymanych są dwaj Rosjanie, w tym jeden zatrzymany już w 2003 roku, który wcześniej współpracował z amerykańskim Secret Service.