Prezydent Francji Nicolas Sarkozy ma plan uzdrowienia światowego systemu finansowego, ma się to dokonać dzięki ograniczeniu premii, które banki przyznają swoim pracownikom. Według jego pomysłu 1/3 jej wysokości byłaby stała, natomiast 2/3 zależałyby od wyników finansowych.
Tylko czy nie jest to jednak kolejny projekt mający regulować rynek, który
we Francji jest już wolny chyba tylko z nazwy. Wcześniej rząd opracował program mający wesprzeć francuskie banki kwotą 360 mld EUR, być może teraz nie chce dopuścić do tego, by pieniądze podatników wpływały szerokim strumieniem
do kieszeni bankierów. Czasy kiedy o racji bytu danej firmy i zarobkach poszczególnych grup pracowników decydowała niewidzialna ręka rynku już dawno widać minęły.