W ciągu ostatniego roku większość banków zdecydowała się na podwyżki. W wyniku kryzysu światowego banki straciły do siebie zaufanie i ograniczyły udzielanie sobie pożyczek. Niektóre z nich zostały wręcz odcięte od źródła finansowania. Ryzyko, że udzielone wcześniej kredyty nie będą spłacane, rosło. Aby ratować swój interes bankowcy zaczęli szukać dodatkowych przychodów i oszczędności, co negatywnie odbiło się na kieszeniach klientów.
Nie dość, że w górę poszły opłaty za prowadzenie rachunku, to kilka banków zaostrzyło zasady zwalniania z tych opłat. Podrożały również opłaty za karty płatnicze i podstawowe operacje, takie jak przelewy. Więcej trzeba też zapłacić za wypłaty z obcych bankomatów, wysyłanie monitów oraz przyznanie kredytu odnawialnego. Jednocześnie zmniejszyły się kwoty, które klienci mogą uzyskać od banków.