Karta, której nie ma, karta bez fizycznego odpowiednika-wydaje się to niemożliwe? A jednak czas wirtualnych kart już nadszedł. Oto nowa opcja oferowana przez bank ING pod nazwą ING VISA.
Ale o co chodzi??
Bank ING wyszedł z z zupełnie nową ofertą na polski rynek. Jako pierwsi przedstawili kartę przedpłacową, za pomocą której można płacić za zakupy w sklepach internetowych, z katalogu domu wysyłkowego, czy w telezakupach.
Jej wirtualny charakter niewątpliwe zabezpiecza przed kradzieżą, ale także przed… wypłatą gotówki przez posiadacza np. z bankomatów. Jak, więc można ją dostać, oraz jak się nią posługiwać?
Nic prostszego… otóż „niby” kartę zamawia się w systemie ING BankOnLine. A transakcje za jej pomocą można wykonywać natychmiastowo, wszystko za pośrednictwem systemu ING BankOnLine.
Bezpieczeństwo karty zabezpieczone jest specjalnym kodem (CW2), który otrzymujemy na telefon komórkowy.
Co zyskujemy dzięki wirtualnej karcie:
- bezpieczeństwo środków – to posiadacz decyduje ile pieniędzy znajdzie się na koncie
- wygoda płatności – nie musimy pamiętać o fizycznym posiadaniu karty
- natychmiastowe płatności po doładowaniu karty
- łatwość uzupełniania środków na karcie
- możliwość ustawienia limitów transakcji bezgotówkowych
(źródło: ingbank)