Instytut Homo Homini, specjalizujący się w badaniach opinii społecznej i rynku, przeprowadził wśród Polaków ankietę dotyczącą zaufania, jakie pokładają w bankach. Wśród pierwszej czwórki znalazły się PKO BP (38,2%), Bank Pekao SA (17,6%), ING Bank Śląski (do 5,7%) oraz internetowy mBank. Druzgocząca przewaga dwóch pierwszych przedsiębiorstw skłoniła Instytut do głębszej analizy wyników. W ten sposób na jaw wyszło, że 20,2 proc. ankietowanych zupełnie nie odróżnia PKO BP od Pekao. Dla 11,5 proc. te dwa banki są jedną i tą samą instytucją, a 8,7 proc. nie potrafiłoby wskazać różnicy. Mylą się zarówno nazwy, jak i firmowe loga – aż 50,6 proc. Polaków nie potrafiło powiedzieć, co znajduje się w wizerunku PKO BP (skarbonka). Dla banku może to oznaczać konieczność szybkiej i gruntownej zmiany swojego symbolu, bo inaczej narazi się na straty finansowe.
Z innych badań wynikło, że ogólna opinia dotycząca PKO BP – powszechnie uznawanego za bank mało nowoczesny – jest generalnie pozytywna. Aż 72 proc. jego użytkowników ocenia jakość jego usług za dobrą lub bardzo dobrą. Mimo tego odkryto jednocześnie, że ta sama grupa respondentów w ponad połowie nie uważa PKO BP za bank przedsiębiorczy, a już tylko 8 proc. jest zdania, że to najlepszy bank dla ludzi młodych. Wyniki zdają się głównie potwierdzać silne przywiązanie Polaków do PKO BP. Jedynie 34,4 proc. uważa bowiem, że opłaty w banku są wysokie lub za wysokie.