Banki zaczęły masowo wymieniać w naszym kraju karty płatnicze. Związane jest to z wprowadzaniem nowego standardu bezpieczeństwa o nazwie EMV. Nowe karty różnią się od starych przede wszystkim tym, że oprócz paska magnetycznego mają elektroniczny mikroprocesor. Jest to zabezpieczenie, które jest dużo trudniejsze do obejścia dla potencjalnych przestępców. W Europie Zachodniej takie rozwiązanie funkcjonuje już od dłuższego czasu, a efektem był drastyczny spadek oszukańczych transakcji bankowych. Między innymi dlatego szajki oszustów przeniosły się stamtąd na teren Europy Wschodniej, gdzie nadal mogą wykorzystywać swoje stare metody. Według statystyk, pod koniec września w użyciu było w Polsce 32,5 mln kart, w tym tylko 7,3 mln z chipem. W trakcie wymiany są między innymi Pekao są oraz PKO BP. Inne banki, jak BZ WBK, mBank, ING Bank Śląski i Multibank mają to już dawno za sobą.