Jedną z grup dotkniętych kryzysem byli ludzie, którzy wzięli kredyty hipoteczne w walucie obcej, np. we frankach szwajcarskich. W efekcie ich sytuacja była na tyle trudna, że spłacana rata wystarczała tylko na pokrycie samych odsetek. Teraz ma się to jednak zmienić, ponieważ jak szacują ekonomiści największych polskich banków, kryzys dobiega końca i wraz z nim rata kredytu zaciągniętego we frankach szwajcarskich może być niższa nawet o 15%. Ma to być skutek spodziewanego w przyszłym roku umocnienia się złotego, które ponadto ma być dużo większe w relacji do fanka szwajcarskiego niż do euro.