Deficyt w USA staje się coraz większy. Niewykluczone, że amerykańska branża finansowa spróbuje ten wzrost zahamować. Rząd rozważa wprowadzenie specjalnego podatku bankowego, który skompensował by wydatki podatników na ratowanie instytucji finansowych w czasie kryzysu w roku 2009. Wtedy to największe banki USA dostały 120 mld dolarów wsparcia finansowego od państwa. Prawie wszystkie wspierane instytucje zwróciły już pieniądze rządowe wraz z odsetkami, ale wciąż nie słabnie oburzenie opinii publicznej z powodu zysków banków. Podatnicy winią banki za ostatnią recesję i pogorszenie standardu ich życia.