Według agencji ratingowej Fitch, polskie banki najszybciej w regionie odczują pozytywne efekty poprawy koniunktury gospodarczej.
Największym problemem dla sektora finansowego jest w tej chwili skala złych kredytów. Według analityków banki w Polsce i tak znajdują się w dość dobrej sytuacji. Odsetek niespłacanych w terminie pożyczek wynosi ok. 10 proc. podczas gdy w krajach bałtyckich to ponad 20 proc., w Rosji zbliża się do 30 proc., a na Ukrainie przekracza ten poziom. Eksperci Fith twierdzą, że w najbliższych miesiącach złe kredyty powinny osiągnąć swój szczyt, a w drugiej połowie roku ich poziom w bankach zacznie spadać.
Tym, co wzbudza obawy jest wysoki udział kredytów walutowych, które przez słabszą niż rok temu złotówkę sprawiają, że w bankach utrzymuje się przewaga kredytów nad depozytami. Pocieszającym jest jednak fakt, że ta nierównowaga na tle regionu pozostaje nieznaczna.