Liczba kredytów pod kontrolą? Niemożliwe, a jednak. Ostatnio Komisja Nadzoru Finansowego pracowała nad tajemniczo brzmiącym zapisem nt. Rekomendacji T. Jej głównym zadaniem jest ograniczanie ilości „złych kredytów” na rynku. A jak ma tego dokonać?
Założenie jest dość proste, nakłada na banki kilka zasad, które muszą przestrzegać. Przyznanie kredytu potencjalnemu klientowi zostaje zablokowane już przy prostym zestawieniu finansowym.
Otóż bankom nie wolno udzielić kredytu osobom, których dotychczasowe zobowiązania z tego tytułu przekraczają 50 procent dochodów, lub też posiadają zbyt niskie dochody.
Szacunki KNF są interesujące. Akcja kredytowa dla konsumentów ma spaść o około 10 procent, natomiast w przypadku kredytów hipotecznych o około 5 procent. Nie tyczy się to całości, a jedynie tych kredytów, które są narażone najwyższym stopniem ryzyka.
Zatem jeżeli w najbliższy wtorek tj. 23 lutego Rekomendacja T zostanie przegłosowana, to już po 6 miesiącach weszłaby w życie.