Po rozszerzeniu oferty kredytów hipotecznych banki szukają metod na przyciągnięcie klientów. By zrozumieć mechanizmy kierujące działaniami i wyborami kredytobiorców ING Bank Śląski przeprowadził badanie dotyczące zachowań i emocji związanych z kredytem mieszkaniowym – Barometr hipoteczny ING.Przeprowadzono je na osobach, które już mają zaciągnięty kredyt, jak i tych, które dopiero interesują się zakupem mieszkania.Z badań wynikło przede wszystkim, że Polacy przestali myśleć o kredycie hipotecznym jako o niebezpiecznym zadłużeniu. Teraz kredyt hipoteczny kojarzony jest z nieodłącznym etapem życia człowieka. Większość osób, ponad 70%, uważa, że lepiej kupić własne mieszkanie i spłacać kredyt, niż wynajmować, nawet jeśli rata spłaty przewyższa koszty wynajmu. Jednak ciągle największą obawą związaną z takim kredytem jest terminowość spłaty. Ankietowani najbardziej obawiają się skutków możliwej utraty pracy. Obawę wzbudza także długi termin spłaty, a także to, że dochody nie będą wystarczające, by uiszczać raty lub, że uniemożliwi to choroba. O dziwo niewielki odsetek obawia się niekorzystnego kursu waluty w jakiej kredyt został zaciągnięty.
Ankietowane osoby są zadziwiająco sumienne, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia o nieterminowych spłatach kredytów. 37% z nich deklaruje, że w razie problemów ze spłatą za wszelką cenę starałoby się przede wszystkim zdobyć pieniądze na spłatę raty kredytu, a 38% poinformowałoby bank o problemach. Warto też dodać, że średni okres kredytowania wynosi 30 lat, ale spłata następuje znacznie szybciej, już po 12 latach.
Pomimo wszystkich dylematów związanych z wzięciem kredytu ostateczną decyzję podejmujemy w oparciu o wysokość raty kredytu. Ten czynnik jest najważniejszy, ważniejszy nawet niż ostateczna wielkość kredytu, ponieważ jest bezpośrednio odczuwalny.