Ratując swoja sytuację gospodarczą Grecja działa w ekspresowym tempie. W zamian za pomoc finansową w wychodzeniu z kryzysu oferowaną przez UE oraz MFW przyjęte zostały pierwsze plany reform. Dotyczą one systemu emerytalnego.
W planach jest między innymi podwyższenie wieku emerytalnego oraz cięcia w wysokości świadczeń emerytalnych. Andrea Lowerdos po zakończeniu spotkania rady ministrów oświadczył, że proponowane tam zmiany we wspomnianych dziedzinach zostały oczywiście przyjęte. Powiedział również, że bez podejmowania działań w tym polu system emerytalny mógłby się zawalić po roku 2011. Sądzi się, że bez wprowadzania reform wydatki na finansowanie emerytur wyniosło by niemal 13,2 PKB Grecji w roku 2020.
Reforma obejmuje między innymi podniesienie efektywnego wieku emerytalnego z 61 do 65 roku życia dzięki zastosowaniu przedłużonego okresu składkowego oraz zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.
Tak stanowcze działania rządu nie pozostają oczywiście bez reakcji społeczeństwa. Jeszcze przed ogłoszeniem planu reform funkcjonujące w Grecji agencje związkowe wezwały społeczeństwo do wznowienia manifestacji w Atenach. Warto przypomnieć, że poprzednie manifestacje zakończyły się tragicznie pociągając za sobą śmierć trzech osób.