Popularne w ostatnim czasie karty kredytowe zaczęły być poważnym obciążeniem dla banków. Stąd też nie dziwi to, że banki coraz mniej chętnie udzielają kredytów na kartach kredytowych. Widać już pierwsze tego efekty. Spadło już zadłużenie tego typu kredytów – na koniec marca wyniosło 14,7 mld złotych, a więc o 100 mln mniej niż końcem 2009 roku. Banki stosują różne metody, by odwieść klientów od używania kart kredytowych. Allianz Bank wprowadził możliwość zadłużenia na karcie na tańszy kredyt ratalny. Oprocentowanie na karcie wynosi 17,9% dla transakcji bezgotówkowych i 19,9% dla transakcji gotówkowych. Zaś kredyt ratalny jest nieoprocentowany, jednak płacić trzeba 5 procentową prowizję. W Eurobanku zmniejszono limit kredytu na karcie standardowej z 5 do 3 tysięcy złotych. Z kolei w przypadku złotej karty limit ten obniżono z 30 do 10 tysięcy złotych.