Po tym jak premier pogroził palcem sektorowi funduszy emerytalnych, szefowie OFE postanowili wyjść Tuskowi na przeciw i zaproponowali szereg systemowych zmian.
Nasz premier zarzucił funduszom emerytalnym iż na pierwszym miejscu stawiają swoje interesy a nie dobro klienta – na odpowiedź bankowców nie trzeba było długo czekać. Jedną z proponowanych zmian jest dywersyfikacja ryzyka jaka miałaby być uzyskana poprzez zróżnicowanie udziału procentowego inwestycji w akcje. Jak powszechnie wiadomo obrót akcjami bywa ryzykowany, toteż szefowie otwartych funduszy inwestycyjnych postanowili iż udział inwestowanego w nie kapitału będzie zależny od wieku ubezpieczonego. Fundusze zgadzają się również na dokładniejsze formy sprawdzania ich polityki i strategii inwestycyjnej. Dodatkowo fundusze myślą nad mniej agresywną formą podbierania sobie klientów przez co nie trzeba będzie zużywać funduszy ze składek na opłacanie akwizytorów.
