5 kwietnia Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe. Podstawa wynosi w tej chwili 4%. RPP obawia się, że ze względy na podwyżki żywności i paliwa ludzie będą rządać podwyżek płac, a to nakręci wzrost cen w sklepach. Od połowy ubiegłego roku inflacja wzrosła z 2 do 3,6%. W zeszłym miesiącu bank centralny opublikował informację, z której wynika, że jeśli RPP nie zmieniłaby stóp, to inflacja nie powróci do poziomu 2,5% przez najbliższe dwa lata. Skutki podwyżki najmocniej odczują posiadacze kart kredytowych. Ich maksymanle odsetki w związku z podwyżką stóp wzrosną z 5,25% do 5,5%. Zdrożeją również kredyty walutowe. Również Europejski Bank Centralny zapowiedział podwyżkę stóp w strefie Euro. Podwyżka stóp (druga w tym roku) przez RPP nie była zaskoczeniem dla analityków finansowych. Dodatkowo przewidują oni, że w tym roku można się spodziewać jeszcze dwóch podwyżek.
W 2006 roku wprowadzono w Polsce ustawę antylichwiarską. Miała ona chronić kredytobiorców przed zawyżonymi odsetkami. Tymczasem kredyty wcale nie staniały.
Chociaż ustawa zakazuje ustalania odsetek wyższych niż czterokrotna wartość stopy kredytu lombardowego NBP to w rzeczywistości oprocentowanie jest zdecydowanie wyższe. Banki oczywiście wszystko robią zgodnie z ustawą. Odsetki ustalają na dozwolonym poziomie, za to ustalają dodatkowe opłaty i prowizje. W rezultacie bardzo sprytnie i co gorsze zgodnie z prawem omijają ograniczenia jakie narzuca im ustawa antylichwiarska. Jak więc widać dla zwykłych ludzi, którzy są zmuszeni brać kredyty ta ustawa niczego nie zmienia. Tak czy tak muszą oddać do banku dużo więcej niż z niego dostali. A urzędnicy, którzy mogli by tą ustawę zmienić, uważają, że zabronienie naliczania dodatkowych opłat i prowizji przez banki byłoby zbyt dużą ingerencją w działalność banków.
Podatniku został ci jeszcze tylko miesiąc na złożenie rozliczenia podatku PIT. Banki wyszły naprzeciw tym którzy muszą dopłacić do podatku i oferują specjalne kredyty które są korzystniejsze od zwykłych pożyczek.
Zapewne w tym roku zwiększy się ilość podatników którzy będą musieli dopłacić a głównie przez to że nasze zarobki z roku na rok się podnoszą. Wiele osób które rozliczą się w ostatniej chwili mogą nie być przygotowani na takie rozwiązanie a tu na rękę idą nam banki. MultiBank, BPS, Alior Bank, Getin Bank oraz FM Bank oferują pożyczki głównie dla osób prowadzących działalność.
Alior Bank – oprocentowanie 12 proc. w skali roku bez prowizji
BPS – 12,5 proc. w skali roku bez prowizji
MultiBank – 11,99 proc. prowizja od 1,5 do 5 proc.
Z analizy Open Finance wynika że kredyty na PIT są korzystniejsze i przy kredycie 5 tys. zł całkowity koszt kredytu w BPS wyniesie 345 zł natomiast przy najtańszej pożyczce 377 zł.
Kredyty te mogą być przeznaczone tylko i wyłącznie na spłatę podatku i zostaną automatycznie przelane na konto urzędu skarbowego.
Inna ciekawą oferta Alior Banku na być darmowe rozliczanie PIT-ów wystarczy do 22 kwietnia zgłosić się do oddziału a pracownicy w ciągu maksymalnie 3 dni dostarczą nam wszystkie dokumenty. Nie trzeba być klientem banku by skorzystać z tej oferty.
Kredyt „Rodzina na swoim” to złotówkowy kredyt hipoteczny na mieszkanie, dotowany przez państwo – przez osiem pierwszych lat państwo dopłaca do odsetek. Dostać go mogli samotni rodzice oraz małżeństwa, które nie były właścicielami innych mieszkań. Do końca ubiegłego roku z kredytu skorzystało 85 tys. ludzi, co znacząco obciążyło budżet państwa. Dlatego rząd postanowił wprowadzić zmiany, które ograniczą liczbę udzielanych na preferencyjnych zasadach kredytów. Projekt zmian zakłada, że kredyty będzie można brać na zakup mieszkań tylko z rynku wtórnego. Kredytobiorcy będą mogli mieć maksymalnie 35 lat, a także ma zostać obniżony współczynnik wykorzystywany do obliczenia ceny 1 mkw mieszkania. Zmiany mają pozwolić również na branie kredytu na przeróbkę budynków gospodarczych na domy jednorodzinne. Kredyt ma być dostępny tylko do końca 2012 roku. Według eksportów proponowane zmiany spowodują, że kredyt będzie dostępny dla małej grupy ludzi, i będzie można za niego nabyć tylko tanie mieszkania w małych miejscowościach i na peryferiach dużych miast.
Po szybkich pożyczkach tylko na dowód, chwilówkach bez zaświadczeń o zarobkach przyszedł czas na szybkie pożyczki przez SMS. W Sieci można znaleźć coraz więcej serwisów oferujących taką usługę. Mechanizm jest bardzo prosty. Najpierw należy się zarejestrować na stronie serwisu www, a potem wysłać smsa z kwotą jaką chcemy pożyczyć i ewentualnie dodatkowymi danymi. Teraz zostaje już czekanie na smsa z odpowiedzią, czy została przyznana pożyczka. Jeśli tak pieniądze zostają przelane na podany wcześniej przez nas numer rachunku.
Niestety wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, ile tak naprawdę kosztuje takie pożyczanie pieniędzy. Oczywiście samo oprocentowanie nie przekracza 20% na jakie pozwala ustawa antylichwiarska. Ale jeśli doliczyć ubezpieczenia, prowizje, dodatkowe opłaty jakie każą sobie płacić serwisy udzielające smsowych pożyczek to okazuje się, że RRSO, czyli rzeczywisty koszt pożyczki w skali roku może być nawet 15 krotnie większy niż kwota, którą pożyczyliśmy.
Sprawie wysokich opłat przyglądał się już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale nie znalazł podstaw to stwierdzenia nielegalności tego procederu. Same odsetki mieszczą się w limitach ustawowych.
Zostaje mieć nadzieję, że ludzie zachowają zdrowy rozsądek i zanim się zdecydują na łatwa i szybko pożyczkę, zapoznają się najpierw dokładnie z regulaminem i tabelami opłat.
Wszyscy, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy w złotówkach mają powód do radości. Czekają ich niskie raty. Dlaczego? Powodem jest rekordowo niski poziom stawki 3-miesięcznego WIBORu, która jest podstawą oprocentowania kredytów w złotych. Jest ona zależna od ceny pieniądza na rynku międzybankowym. Raty kredytów zależą także od marży banku, która jest stała przez cały okres kredytowania. Continue reading
Mimo, że długi wynikające z niespłacania kart kredytowych są coraz większe, banki szukają rozwiązań, które mogłyby przyciągnąć nowych klientów. Niedawno głośno było o karcie kredytowej dla rowerzystów, którą wprowadził Bank BGŻ. Teraz Bank Millenium wprowadza specjalną kartę kredytową dla kobiet. Continue reading
Popularne w ostatnim czasie karty kredytowe zaczęły być poważnym obciążeniem dla banków. Stąd też nie dziwi to, że banki coraz mniej chętnie udzielają kredytów na kartach kredytowych. Widać już pierwsze tego efekty. Spadło już zadłużenie tego typu kredytów – na koniec marca wyniosło 14,7 mld złotych, a więc o 100 mln mniej niż końcem 2009 roku. Continue reading
Każdy ciągnie linę z cenami nieruchomości w swoją stronę. Klienci w dół, a deweloperzy w górę. Deweloperom przeciąganie liny wychodzi jednak lepiej. Gdy ceny mieszkań oferowanych wzrosły w marcu o 0,7 proc. (w lutym spadały o 0,4 proc.), spadek cen mieszkań sprzedanych wyniósł w stosunku do lutego jedynie 0,2 proc. (w lutym
1 proc.). Continue reading
Karty kredytowe stają się coraz bardziej popularną formą płatności. Pomimo, że coraz więcej osób nie spłaca zaciągniętych w ten sposób kredytów, banki prześcigają się w nowych rozwiązaniach dla klientów. Pojawiają się specjalne karty kredytowe dla określonych grup docelowych. Bank BGŻ wprowadził właśnie taką kartę, nazwaną Rowerowa, dla miłośników dwóch kółek. Continue reading